Czy ziarna są zdrowe ?
Rozważania na ten temat zacząć powinno się od spostrzeżenia, że prawie każdy omal organizm (a dosłownie wirus, czyli “organizm” który nie trzeba do świata żywego) preferuje przekazać indywidualne geny. U ludzi objawia się to chęcią posiadania dzieci, u zwierząt posiadaniem potomstwa, u drożdży przez pączkowanie, u roślin przez między innymi wydawanie nasion.
Właściwie każdy organizm woli się zatem rozmnożyć (przekazać geny), w dużej liczbie przypadków natomiast interesy poszczególnych gatunków są ze sobą sprzeczne - rozmnożenie się królików nie sprzyja rozmnażaniu traw. Jakby nie było większa ilość królików spowoduje, że trawy będą zżerane bardziej i nie będą w stanie tworzyć nasion.
Jak zatem one zabezpieczają się przed zjedzeniem? Jednym z takich możliwości jest uczynienie nasion niestrawnymi/niesmacznymi/trującymi. Sposób ten zazwyczaj wybierają trawy i rośliny strączkowe. Ziarna i nasiona, które w wielu sytuacjach uprawiamy zawierają takie substancje szkodliwe dla człowieka jak: kwas fitowy,gluten ,lecytyny,inhibitory trypsyny,fazyna
Spożywanie nieprzetworzonych ziaren zbóż i roślin strączkowych jest dla zdrowia szkodliwe. Znane są przypadki śmierci po zjedzeniu niedogotowanej czerwonej fasoli. Już 3 niedogotowane czerwone fasolki mogą wywołać bardzo nieprzyjemne dolegliwości żołądkowe.
Jak wszyscy ludzie pierwotni dokonywali tego typu obróbki?
Podpłomyki teoretycznie mogły być robione przed wynalezieniem naczyń glinianych. Jak jednak wymoczyć i gotować rośliny strączkowe bez naczynia? Najstarsze ślady istnienia naczyń glinianych szacuje się na 11 tys. p.n.e.Wynalazek fermentacji (piwa, nie tofu) to kwestia ostatnich 6 tys. lat. Fermentowanie tofu trwa trwa z rok, dwa. Nieprosto przypuszczać, że działo się to w skórzanej sakwie…
Przechowywanie tego rodzaju żywności również nastręcza problemów, o ile nie ma się naczyń glinianych.
Wynika z tego wyraźnie, że spożywanie nasion traw i roślin strączkowych to bardzo nowy wynalazek. Przez większą część mojej ewolucyjnej historii (mniej więcej 2 miliony lat) nie żywiliśmy się nasionami traw i roślin strączkowych. Wynalazek ognia (300-400 tyś lat temu) bardzo zmienił nasze nawyki żywnościowe, jednaknnie na tyle, że zaczęliśmy jeść ziarna.
Dopiero początek cywilizacji (czyli rolnictwa i ceramiki) umożliwiło paru cwaniakom zmienienie naturalnych nawyków żywnościowych ludzi. Jedynie dzięki rolnictwu mogły powstać nadwyżki żywności, które umożliwiły utrzymywanie ludzi nie zajmujących się wprost produkcją żywności - rzemieślników, wojowników i klasy próżniaczej. Reszta, czyli wojny i choroby cywilizacyjne to już jedynie konsekwencja tego.